Właściciel dużej firmy: Modlę się za swoich pracowników

Czy chrześcijański przedsiębiorca może być bogaty? O wartościach chrześcijańskich w biznesie mówią Jan Brodawka i Tomasz Sztreker. Wkrótce Kongres Chrześcijańskich Przedsiębiorców.

Gośćmi Tematu Dnia byli Jan Brodawka właściciel Zakładów Mięsnych „Karol” i Tomasz Sztreker, twórca Kongresu Chrześcijańskich Przedsiębiorców, którzy w rozmowie z Ewą Pietrzak wyjaśniali, czy chrześcijański przedsiębiorca może być bogaty i czy da się być szefem z wartościami chrześcijańskimi.

- Polscy przedsiębiorcy są tak bardzo przedsiębiorczo usposobieni, że sobie zawsze poradzą. Konkurencja nie jest równa pomiędzy zagranicznymi korporacjami, bo one mają dużo więcej przywilejów. Kiedy mają tak ogromne zaplecze finansowe, mogą działać na zasadzie dumpingowych cen, co powoduje, że nasi przedsiębiorcy mogą się dławić. Niezaprzeczalne jest, że nasi przedsiębiorcy, pomimo tak trudnych warunków, sobie radzą – podsumowując – Polak potrafi – mówił Tomasz Sztreker.

- W ostatnich latach relacja urzędnik – przedsiębiorca zaczęła się zmieniać – dodawał.

Jak podkreślał, „państwo działa bardzo restrykcyjnie i może doprowadzić do tego, że przedsiębiorca może splajtować tylko dlatego, że na jego drodze pojawił się problem, nawet nie z jego winy”.

Pytani, czy chrześcijański przedsiębiorca może być bogaty, mówili:

- Uważam nawet, że powinien. Bierze na siebie odpowiedzialność zatrudniając kilkanaście, kilkaset osób. To jest bardzo wielka odpowiedzialność. Bogacenie się jest naturalne. Powinniśmy do tego dążyć. Najważniejsze jest to, żebyśmy nie patrzyli tylko przez pryzmat pieniądza, żebyśmy nie stawiali go na pierwszym miejscu, najważniejsze byśmy kierowali się dobrem społeczeństwa, pracowników. Nie jest to proste. Ważne, by dobrze gospodarować te pieniądze na dobre cele – zaznaczył Jan Brodawka.

- Naszym świętym obowiązkiem jest pomnażanie tego, co dostaniemy – dodawał Sztreker.

- U mnie pracuje kilkaset osób. Kilka lat temu zorganizowałem wyjazdy na spotkania modlitewne. Nie wstydzę się, że jestem wierzący. Modlę się z żoną za naszych pracowników. Modlę się o to, żebyśmy umieli nimi zarządzać i sprawiedliwie wynagradzać – mówił Jan Brodawka.

- Pan Bóg dał tę łódź do prowadzenia, tę firmę. My jesteśmy tylko sterownikami, my tylko dzierżawimy tę firmę i modlimy się o to, byśmy umieli nią zarządzać – tłumaczył.

9 grudnia odbędzie się w Sejmie Kongres Chrześcijańskich Przedsiębiorców. 

Więcej informacji: kchp.pl

Źródło: Karolina Zaremba, Salve TVChrześcijańska Telewizja Internetowa Diecezji Warszawsko-Praskiej

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama