Wiara zmienia perspektywę – jak fotograf został zakonnikiem

Elvir Tabaković był znanym i nagradzanym fotografem. Podróżował po całym świecie. Dziś należy do zakonu kanoników regularnych. „Nie przejmuj się tak bardzo, co myślą inni ludzie, bo oni nie mogą cię zbawić. Tylko Bóg może cię zbawić” – mówi.

Urodzony w Chorwacji w 1986 roku Elvir Tabaković wychowywał się w katolicko-muzułmańskiej rodzinie. Jego ojciec, muzułmanin, nie wiedział, że matka ochrzciła syna jako niemowlę. Religia była w rodzinie tematem tabu, ale matka i babcia wychowywały go na katolika. W wieku 9 lat chciał zostać księdzem.

Jednak kiedy skończył 12 lat, całkowicie porzucił wiarę. Uważał, że współczesna nauka udowodniła, że ​​religia jest „prymitywna”. Kiedy w wieku 15 lat wybrał się z kolegami z klasy na wycieczkę do Rzymu, nie chciał wchodzić do Bazyliki Świętego Piotra, ponieważ „naprawdę nienawidził kościoła”.

Fotografią zajął się, by tworzyć lepsze strony internetowe. Po ukończeniu szkoły średniej zaczął zawodowo współpracować z poważnymi klientami, w tym z największym magazynem motoryzacyjnym w Chorwacji. Wkrótce podróżował już po całym świecie – do Hiszpanii, Niemiec, Ameryki Łacińskiej. „To było spełnienie mojego marzenia” – powiedział w programie „The John-Henry Westen Show”.

Zdał sobie jednak sprawę, że „musi być coś więcej”. „Nie doświadczyłem tragedii w moim życiu… ale moje serce było puste… Byłem bardzo ciekawy, czy świat duchowy naprawdę istnieje” – opowiadał. Powiedział, że po kilku «demonicznych» spotkaniach, zaczął zdawać sobie sprawę, że Bóg jest prawdziwy.

Jego matka, wspominał, modliła się za niego tak jak św. Monika za św. Augustyna i w grudniu 2011 roku, po wizycie w Medziugorje, stał się „nowym człowiekiem”.

„Bóg dał mi perspektywę życia wiecznego, abym mógł zobaczyć, że to życie – w obliczu wieczności – jest zbyt nieistotne, aby przywiązywać się do wszystkiego, co przemija” – powiedział E. Tabaković. Dodał, że tylko Bóg może wypełnić serce.

Kiedy pojawiła się myśl o kapłaństwie, jak opowiadał, nie potrzebował czasu, by się zastanawiać. „Zadzwoniłam do mamy i powiedziałam: «Jezus powołał mnie na księdza, idę do klasztoru»” – opowiadał.

Obecnie Elvir Tabaković należy do zakonu kanoników regularnych, studiuje na Angelicum w Rzymie. Nadal fotografuje, ale robi to, by wychwalać piękno, które stworzył Bóg.

Młodym ludziom radził, by się nie bali. „Nasz Pan podbił świat. Maryja jest tak potężna, że ​​szatan nie może nawet wymówić jej imienia… po prostu podążaj za tym, co powiedział nam nasz Pan, a wszystko będzie dobrze… nie przejmuj się tak bardzo, co myślą inni ludzie, bo oni nie mogą cię zbawić. Tylko Bóg może cię zbawić” – podkreślał.

Źródło: LifeSiteNews

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama