Ks. Georg Ratzinger boi się, że paraliż Benedykta XVI przeniesie się na jego serce

- Codziennie modlę się o dobrą śmierć dla mnie i dla mojego brata - powiedział w wywiadzie dla niemieckiego tygodnika „Neue Post” ks. Georg Ratzinger.

94-letni brat Benedykta XVI ma nadzieję na spotkanie z Papieżem Seniorem jeszcze w kwietniu tego roku, przyznaje jednak, że obu braci Ratzingerów bardzo już opuściły siły.

Ks. Georg Ratzinger powiedział, że codziennie rozmawia przez telefon ze swoim bratem. To dla nich wielki dar, w ten sposób żaden z nich nie jest samotny. Starszy brat Papieża przebywał w Rzymie na przełomie roku i – jak stwierdził – przeżył wraz ze swoim bratem piękne dni. „Jeśli Bóg zechce, zobaczymy się tam znów 8 kwietnia. Mam wielką nadzieję, że będę mógł wtedy znów polecieć do Rzymu, by 16 kwietnia świętować 91. urodziny mojego brata. Ale to jeszcze długi czas, kto wie, co się jeszcze wydarzy” - stwierdził ks. Ratzinger.

W rozmowie z dziennikarką przyznał, że coraz gorzej widzi i słyszy, a jego brat, Papież Senior nie ma się lepiej.

„Jesteśmy coraz słabsi. Do tego mój brat ma chorobę nerwową, która go bardzo obciąża. W międzyczasie coraz częściej musi korzystać z wózka inwalidzkiego. Najbardziej boję się, że ten paraliż przeniesie się na jego serce. Wtedy wszystko szybko się może skończyć” - powiedział ks. Ratzinger i przyznał, że wraz z franciszkanką siostrą Laurencją, która opiekuje się jego domem, codziennie modli się o dobrą śmierć dla siebie i dla swojego brata. „To jest nasze wielkie życzenie” - dodał niemiecki duchowny.

T. Kycia, Berlin/ rv

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama