Czyściec jest znakiem miłosierdzia

Refleksja nad sprawami ostatecznymi bywa trudna; budzi jednocześnie ciekawość i lęk. Podjęcie tego tematu w przestrzeni publicznej może być dużym ryzykiem, ale jednocześnie czymś bardzo potrzebnym. Podjął się tego Michał Kondrat w swoim nowym filmie „Czyściec”.

Film toczy się na dwóch płaszczyznach. Pierwsza z nich to losy różnych mistyków i wizjonerów: Fulli Horak, o. Pio, o. Stanisława Papczyńskiego i s. Faustyny. Druga to opinie ekspertów na temat życia po śmierci i scenki, które je obrazują.  

Oś fabularna idzie za losami Fulli Horak, która doświadczała wizji życia po śmierci. Ukazywali jej się różni święci, m.in. o. Pio, Teresa od Dzieciątka Jezus, Joanna d’Arc czy Jan Maria Vianney. Przekazali jej wiele informacji na temat spraw ostatecznych, które opisała w książce „Zaświaty”. Cytaty z tych zapisków stanowią motyw przewodni filmu.

Eksperci, wychodząc od tematu śmierci w rozumieniu medycznym i w nauce Kościoła, podejmują tematy czyśćca, piekła i nieba. Najwięcej miejsca poświęcają duszom czyśćcowym i temu, w jaki sposób można im pomóc.

Według relacji różnych mistyków i wizjonerów dusze te cierpią, bo nie mogą się zjednoczyć z ukochaną osobą. Muszą odpokutować za grzechy popełnione na ziemi. Najważniejszą pomocą w tym cierpieniu jest modlitwa za nie, a także ofiarowanie w ich intencji cierpienia lub czynów miłosierdzia. Na początku filmu podkreślone jest, że ludzie często oddają się rozpaczy po śmierci bliskich, skupiają się na własnym bólu, zamiast pomyśleć o zmarłej osobie, która być może cierpi męki czyśćcowe i pomóc jej modlitwą.

Jeden z ekspertów w filmie mówi, że czyściec to znak miłosierdzia, poczekalnia, w której człowiek zostaje rozbrojony ze swojego egoizmu. Jest to bardzo bolesny stan, a dusze czyścowe są bezradne wobec własnego cierpienia. Jedyną pomoc mogą uzyskać od żyjących.

Film porusza wiele ważnych tematów, o których w przestrzeni publicznej nie znajdziemy informacji. Nie tylko mówi – oczywiście na ile to możliwe– w jakim stanie są dusze w czyśćcu i co odczuwają, ale zwraca uwagę, że są one cały czas częścią Kościoła – Kościołem pokutującym, który może otrzymać wsparcie tylko od Kościoła pielgrzymującego, czyli od nas. Eksperci tłumaczą, czy dusze mogą zostawiać znaki lub pokazywać się żyjącym. Poruszają także tematy dotyczące spirytyzmu i nawiedzonych domów. Dowiadujemy się, gdzie mieści się Muzeum Dusz Czyśćcowych i co w nim jest.

Podjęte zostają też kwestie śmierci nienarodzonych dzieci i modlitwy za nie. Przedstawione jest również stanowisko Kościoła w sprawie śmierci samobójczej. Wysłuchamy także, czym są niebo i piekło, na czym polega sąd szczegółowy, a także jak wielką rolę odgrywają przebaczenie i spowiedź.

Przypominanie prawdy, że śmierć nie jest końcem, piekło nie jest puste, a każdy grzech pociąga za sobą konieczność pokuty jest bardzo ważne w dzisiejszym świecie. Wymaga odwagi, rzetelności i dobrego pomysłu. Myślę, że w filmie „Czyściec” znajdziemy wszystkie te elementy.

Film w polskich kinach od 23 października. Jego dystrybutorem jest Kino Świat.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama